– To łatwe nie będzie i może wydawać się szalone, ale naprawdę w to wierzymy – mówi trener SMS ZPRP I Zygmunt Kamys, który prowadzi zespół w rozgrywkach Ligi Centralnej.
Na koniec poprzedniego sezonu zespół prowadzony przez trenera Zygmunta Kamysa bez większych problemów wygrał SMS Cup i tym samym dał sobie prawo do występów w Lidze Centralnej. To świetny poligon doświadczalny dla młodych zawodników, dla których jest to ostatni rok nauki w Szkole Mistrzostwa Sportowego ZPRP, by na poziomie drugiej klasy rozgrywkowej w Polsce rywalizować z zawodowcami i przygotowywać się tym samym do gry w seniorskim handballu.
Zespół zawodników urodzonych w 2007 roku do rozgrywek podchodził z chęcią sprawienia jak największej liczby niespodzianek. Warto podkreślić, że w drużyna rozpoczęła sezon osłabiona, bo kontuzji ręki w okresie przygotowawczym nabawił się jeden z liderów w rozegraniu Jakub Trzaskowski. Rozgrywki ligowe SMS ZPRP I rozpoczął od zwycięstwa na wyjeździe w Warszawie z tamtejszym AZS UW, ale potem przyszły porażki ze Śląskiem Wrocław oraz z Grot Blachy Pruszyński Anilaną Łódź w Pucharze Polski. W Lidze Centralnej wiodło się ciężko – nasi zawodnicy przegrali sześć kolejnych meczów. Ważne zwycięstwa odnieśli z Miedzią Legnica i na wyjeździe z Gwardią Koszalin. Punkt zdobyli też w meczu z Anilaną, ale z przebiegu gry mogli pokusić się o zwycięstwo. Rok zakończyli dwiema porażkami z Padwą Zamość i Sandrą Spa Pogonią Szczecin.
– Pierwsza część sezonu była dla nas trudna, borykaliśmy się z kontuzjami, ponieśliśmy dużo porażek, a każda z nich nie wpływała dobrze na kondycję psychiczną i pewność siebie młodych graczy – mówi trener Zygmunt Kamys. I dodaje: – Ale pracowaliśmy sumiennie i zaczęliśmy punktować.
Z 10 punktami na koncie SMS ZPRP I zajmuje 12. miejsce w Lidze Centralnej. Natomiast najlepszy strzelcem zespołu po pierwszej rundzie jest Kamil Skiba. Skrzydłowy w dziewięciu rozegranych meczach zdobył 72 bramki. Spotkanie inaugurujące drugą rundę Ligi Centralnej zawodnicy SMS ZPRP I rozegrają już 7 lutego, a ich rywalem będzie drużyna AZS UW Warszawa.
– Cel na drugą rundę? Wygrać więcej meczów niż przegrać. Wiem, że wydaje się to szalone patrząc na wyniki, ale z przebiegu gry w niektórych spotkaniach mogliśmy zdobyć więcej punktów. Spełnienie tego celu łatwe nie będzie, ale mamy już doświadczenie z pierwszej rundy i mam nadzieję, że dopisze nam zdrowie.
